Kontuzja |
Autor | Wiadomość |
Gość | Wysłany: Pon 31 Paź, 2005 Kontuzja |
|
| przy roaciąganiu poczułem ze coś pekło mi w penisie czy to jest cos powaznego???? | |
| |
 |
Bruner Dołączył: 20 Paź 2005 Posty: 21 Skąd: Szczecin/Gorzów | Wysłany: Sro 02 Lis, 2005 |
|
| To nie możliwe, penis jest mięśniem, pęc mogło więadełko, lecz jest ono przyrośnięte, bądź pociągnąłeś go tak mocno, iż w pewnych miejscach skóra z napletka mogła się oderwać od penisa lecz to tylko wtedy jeżeli masz problem ze stulejką. Pęc jedynie może się bardzo nadwyrężyć ale to w skrajnych przypadkach seksu i w specjalnych pozycjach.
Jeżeli pękło i boli to trzeba iść do lekarza bez zastanowienia się (rodzinny-->chirurg) jeżeli nie boli to zwyczajnie nadwyrężyłeś sobie mięsień najwidoczniej i są tego malutkie konsekwencje. | _________________ Amator Seksuolog do Usług... | |
| |
 |
Gość | Wysłany: Pią 04 Lis, 2005 |
|
| Witam,
Otóż chciałbym również podzielić się moim jakże niedobrym doświadczeniem i poprosić o w miarę rzetelną odpowiedź/poradę??
W moim przypadku było podobnie! Co prawda nie było żadnego uczucia pęknięcia, ale od pewnego momentu - od zbyt mocnego naciągania, mój przyrząd zdecydowanie "sflaczał" To jest właściwe określenie. Nie ma żadnego bólu, ale nie jest już taki "napuchnięty" i twardy jak zawsze. Całe szczęście, że pojawia się erekcja, jednakże nie jest już tak silna i intensywna. I nie pojawia się z taką łatwością jak wcześniej
To już trwa od kilku tygodni i nie mija!!! Wcześniej w trakcie erekcji penis unosił się- stał mocno ku górze, obecnie ma tendencje raczej do "chybotania jak antena na wietrze" To nie żarty Panowie! Zaczynam się poważnie niepokoić, aczkolwiek do lekarza nie mam zamiaru się wybierać. Nie ma bólu, można uprawiać sex. Jednakże to nie to co jeszcze nie tak dawno....
Obawiam się, że może coś naderwałem/rozerwałem??? Zaobserwowałem przy naciąganiu skóry malutkie cieniutkie żyłki-które wcześniej w takiej postaci tu w ogóle nie występowały.... Proszę potraktować moją wiad poważnie! Za wszelkie podpowiedzi i rady z góry dziękuję. Może wypowiedzą się fachowcy - i warto dodać, aby wszyscy uważali z tym przesadnym naciąganiem, bo można "przedobrzyć" . . .
Pozdrawiam | |
| |
 |
penis.com.pl | |
 |
Ferious Dołączył: 25 Cze 2005 Posty: 1 | Wysłany: Nie 13 Lis, 2005 |
|
| To nie jest śmiesze, mam 16 lat, u mnie pojawiło sie to samo, tak jak piszesz, małe żyłki, też tak jakoś dynda jak "antena" i pamietam ze podczas ćwiczenia, albo kiedy indziej tez "coś" tak jakby sie naderwało, mam tylko nadzieje, że to nie jest na stałe. Wiem o co Ci chodzi i nie zamierzam sobie tu żartować. j/w prosze o porade/odpowiedź :/, z góry dziękuje. | |
| |
 |
Bruno Pelletier Dołączył: 18 Paź 2005 Posty: 723 | Wysłany: Pon 14 Lis, 2005 |
|
| Te małe żyłki to naczynia krwionośne. A jeśli wam coś "pękło" to znacyz, że widocznie ćwiczyliście ze zbyt wielką siłą. Chęć osiągnięcia szybszych efektów kosztem zdrowia (w tym wypadku mocniejsze naciąganie panisa) jest absolutnie karygodna i niedopuszczalna!!! | |
| |
 |
Gość | Wysłany: Pon 27 Mar, 2006 |
|
| Mi też przez to rozściąganie nie staje tak jak powinien wydaje mi się, żę robiłem wszystko zgodnie z instrukcją po długiej rozgrzewce i tak dalej bez nadmiernej siły. A jednak wcześniej lepiej mi stał. Teraz odczuwam tak od trzech dni, że w zwodzie nie jest taki sztywny i twardy. Jeden raz wydaje mi się ,że poczułem takie pyknięcie u podstawy penisa w środku jak rozciągałem tak jak pisali przedmówcy albo mi cos w miednicy kość strzykneła. Może to jakies nadwyrężenie i jak odpocznie będzie stał jak wcześniej. Ostatnio też może cwicze wiecej miesnie pc i sie pitol zmęczył i dlatego jest mniej sztywny. A jak tam przedmowcy juz jest normalnie? | |
| |
 |
hildegrant Dołączył: 18 Mar 2006 Posty: 411 | Wysłany: Wto 28 Mar, 2006 |
|
| Bruner napisał/a: | jeżeli nie boli to zwyczajnie nadwyrężyłeś sobie mięsień najwidoczniej i są tego malutkie konsekwencje. |
penis nie jest miesniem... | |
| |
 |
|