Strona głównaStrona główna FAQFAQ SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  KontaktKONTAKT  SklepSKLEP
     nosicie zsuniety napletek
Autor Wiadomość
jan_kaz 

Dołączył: 22 Lip 2011
Posty: 134
Skąd: Poland
Wysłany: Pon 20 Maj, 2019   

Zgadza się, taki zabieg to poważna operacja, zatem nie wyobrażam sobie żeby coś takiego wykonać w domowych warunkach.
_________________
janek
 
 
onesa 

Wiek: 29
Dołączyła: 02 Sie 2011
Posty: 3967
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 21 Maj, 2019   

Dlatego warto w takich tematach wspomnieć aby tego nie robić w domu.
 
 
jan_kaz 

Dołączył: 22 Lip 2011
Posty: 134
Skąd: Poland
Wysłany: Sro 22 Maj, 2019   

Tak, jestem jak najbardziej za
_________________
janek
 
 
penis.com.pl
penilarge krem
onesa 

Wiek: 29
Dołączyła: 02 Sie 2011
Posty: 3967
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 22 Maj, 2019   

Ok to wracamy do tematu.
 
 
jan_kaz 

Dołączył: 22 Lip 2011
Posty: 134
Skąd: Poland
Wysłany: Czw 23 Maj, 2019   

Czekam zatem na jakieś w tej merytorycznej materii wypowiedzi innych.... :mrgreen:
_________________
janek
 
 
Semaforek 

Dołączył: 29 Kwi 2019
Posty: 4
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pią 24 Maj, 2019   

Hej, chociaż życie z obrzezanym członkiem jest niby bardziej higieniczne, to nie wyobrażam sobie życia bez napletka i skórki, w której można schować żołądź.
Myje się codziennie, więc nie ma mowy o zastanym napletku.

Osobiście nie wyobrażam sonie, jak można oddawac mocz bez napletka. Przynajmniej ja tak mam, że przy sikaniu samym grzybkiem strumień jest bardzo silny, przez co wszystko się opryskuje dookoła. Przy sikaniu do pisuaru może się da, ale czasem jest tylko muszla, i co wtedy? Tym bardziej, że przy zwiniętym napletkiem strumień czasami leci jak fontanna na boki.

Poza tym żołądź i sam napletek są strefami erogennymi, pozbywając się napletka pozbywa się najczulszego miejsca, a skórka ochrania delikatnego grzybka, który bez niej robi się mniej czuły, podobno.
 
 
jan_kaz 

Dołączył: 22 Lip 2011
Posty: 134
Skąd: Poland
Wysłany: Pią 24 Maj, 2019   

Hej, ja z kolei diś nie wyobrażam sobie życia z napletkiem. Ja na tle nieprzyjemnego zapachu byłem uczulenie, wydawało mi się, że za mną ciągnie się jak za przysłowiowym .... wojskiem. Doszło do tego, że każdorazowo po oddaniu moczu musiałem członka umyć. Mycia raz dziennie ja z kolei nie wyobrażam sobie. Myłem go rano i wieczorem, a gdy tylko miałem możliwość w ciągu dnia - to też. Napletek miałem dość długi, więc bakterii i pozostałości moczu (a czasem śluzu) było co niemiara.
Co do oddawania moczu bez napletka - tak, tu masz rację, sik jest zupełnie inny, silny, niczym nie hamowany, trzeba uważać. Ja się do tego przyzwyczaiłem i jest ok. Na początku fakt, jak podwijałem napletek, też z tym miałem problem, żeby nie obsikać wszystkiego dookoła. Ale opanowałem to i jest ok. Teraz po obrzezaniu nie mam z tym problemu.
Trzeci wąek - strefa erogenna - mnie najbardziej podnieca dotykanie dziurki (wylot cewki moczowej), więc brak napletka w niczym nie umniejszył wrażliwości członka. Nie wydaje mi się, żeby stał się m niej wrażliwy, a od obrzezania minęło już 10 lat
_________________
janek
 
 
janusz86 

Dołączył: 24 Maj 2019
Posty: 2
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 24 Maj, 2019   

Też mnie zaciekawiło chodzenie z zsuniętym napletkiem. Jak do tej pory dwa tygodnie z krótkimi przerwami. Fajnie wrażenie. Początkowo było trudno, a teraz mogę nawet biegać w takim stanie. Zobaczę kiedy żołądź całkowicie się uodporni. Ma ktoś doświadczenie czy można kiedyś wrócić do chłodzenia z naciągniętym napletkiem?
 
 
Semaforek 

Dołączył: 29 Kwi 2019
Posty: 4
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pią 24 Maj, 2019   

Hej, to mnie teraz zdziwiliscie. Co to znaczy, że żołądź się zmienia?
Jakie zmiany zauważyliście? Co to znaczy, że nie wiesz czy powróci do dawnego stanu? Ja rozumiem, chodzenie bez napletka, w taki sposób, że odkrywasz żołądź i z nią tak chodzisz. No i wówczas rozumiem, że zawsze możesz skórkę z powrotem naciągnąć?
 
 
janusz86 

Dołączył: 24 Maj 2019
Posty: 2
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 24 Maj, 2019   

Tak i nie. Możesz napletek z powrotem naciągnąć, ale podobno się zdarza że nie będzie chciał już tam pozostać. Druga sprawa to utrata wrażliwości spowodowana ucieraniem się żołędzia o bieliznę. Generalnie zmienia się skóra na żołędziu jak u obrzezanych.
 
 
jan_kaz 

Dołączył: 22 Lip 2011
Posty: 134
Skąd: Poland
Wysłany: Sob 25 Maj, 2019   

Ja nie zauważyłem żadnej zmiany na skórze śledzi. Jest nadal gladziutka i delikatna; i co najważniejsze, bardzo wrażliwa. Jak kiedyś ubrałem spodnie bez majtek, to podczas chodzenia ścieranie o materiał było szalenie podniecajace. Mając zsuniety napiętej chyba właśnie o to chodzi. Przynajmniej mnie to sprawiało przyjemność (I nadal sprawia)

[ Dodano: Sob 25 Maj, 2019 ]
Zołędzi
_________________
janek
 
 
zbychwawawa 

Dołączył: 10 Lip 2014
Posty: 827
Skąd: wawa
Wysłany: Nie 26 Maj, 2019   

Semaforek napisał/a:
Co to znaczy, że żołądź się zmienia?

chodziło im hyba o to że staje się suchszy ?
 
 
jan_kaz 

Dołączył: 22 Lip 2011
Posty: 134
Skąd: Poland
Wysłany: Pon 27 Maj, 2019   

Możliwe, ale chyba miedzy innymi o to chodzi. Przecież podczas sikania poprzez napletek, zawsze trochę moczu zostaje na żołędzi i wewnętrznych ściankach napletka. I w takim stanie chowamy małego do spodenek. Ciepło, miło, bakterie się rozwijają. Chodzenie z zsuniętym napletkiem (lub usuniętym) i sikanie bez niego powoduje, że mocz nie pozostaje na żołędzi i tym samym ognisk dla rozwoju bakterii jest dużo mniej. Dlatego żołądź w tych przypadkach jest sucha. Mie wiem, czy o to chodziło, ale możliwe. :D
_________________
janek
 
 
penis.com.pl
bathmate
onesa 

Wiek: 29
Dołączyła: 02 Sie 2011
Posty: 3967
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 27 Maj, 2019   

To jeszcze oprócz higieny, można dodać względny "wizualne" członka, tak przynajmniej zauważyłam po niektórych wpisach.
 
 
Tomcio555444 

Dołączył: 30 Sty 2017
Posty: 18
Skąd: Zgierz
Wysłany: Pon 27 Maj, 2019   

Witam, mam 19 lat, od kilku dni chodzę ze ściągniętym napletkiem.Uznałem że niesie to ze sobą wiele korzyśći. Po kilku godzinach takiego chodzenia, kiedy naciągne skórę na żołądź napletek wydaje się jakby supchniety, skóry jest jakby więcej. po kilku godzinach to ustaje, ale kiedy znów pochodzę ze ściągniętym jest to samo. Dodam że od ok. roku nie masturbuje się/ nie wspólzyje, jeśli ma to jakieś znaczenie. Co o tym myślicie?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group