co sie dzieje ze sperma podczas długiego 'nie opróżniania'? |
Autor | Wiadomość |
royscop Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 25 Skąd: Południowa polska | Wysłany: Sro 26 Kwi, 2006 |
|
| możesz miecpolucje ale wcale ich nie zauważać mogą być bardzo male i wtedy sperma zdąży wyschnąć np na gatkach. Pozostawia wtedy jednak ślad w postaci "utwardzonego" materiału. Mam na myśli to że np bawełna z zaschnietą spermą jest w dotyku jak krochmalony obrus Ja mam polucje co jakis tydzien choc to też nie jest regóła zdarzają się też np co dwa trzy tygodnie. Nie onanizuje się. | |
| |
 |
marek1984 Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 2 | Wysłany: Czw 04 Maj, 2006 |
|
| ja chyba nigdy nie mialem polucji,czy to cos czy powinienem sie martwic????????????czy cos ze mna nie-tak??????????????
.masturbuje sie dosc czesto,mam udany seks.lat jek widac. | _________________ witam! | |
| |
 |
kiszony_ogur Dołączył: 22 Lis 2006 Posty: 1 Skąd: warszawa | Wysłany: Sro 22 Lis, 2006 |
|
| Witajcie,
Wydaje mi się, że jestem zdrowy, dlatego swoją wypowiedź potraktuję jako nieco uspokajającą Otóż w tym roku miałem przyjemność poleżeć w szpitalu 3 miesiace (wypadek), przez które nie miałem polucji ani żadnych symptomów czy objawów, że organizm chciał "coś" z siebie uwolnić. Myślę, że to jest bardzo osobnicza sprawa i nie ma się czym martwić. Przy częstym korzystaniu z dobrodziejstw natury po prostu nie ma konieczności usuwania nadmiaru nasienia, bo...tego nadmiaru nie ma. Tak myślę. Po wyjściu ze szpitala pierwszą polucję miałem w nocy jakiś miesiąc będąc już w domu. To daje cztery miesiące. Lekarz zabronił jednak uprawiania seksu na osiem miesięcy, a na pewno nie miał na myśli uprzykrzenia komuś życia. Minie czas, wszystko się ustabilizuje. Moja zdanie jest takie - spokojnie | |
| |
 |
penis.com.pl | |
 |
Gość | |
| |
 |
rajstopmaniak Dołączył: 28 Maj 2006 Posty: 83 Skąd: Grodzisk Maz. | Wysłany: Nie 04 Lut, 2007 |
|
| Z mojej skromnej wiedzy wynika, polucje czyli samowolne wytryski nasiwnia (zwane też zmazami nocnymi) są spowodowane nadmiarem nasienia. Szczerze powiedziawszy zdarzyło mi się to kilka razy i nie uważam tego za coś szczególnie przyjemnego. Mam prawie 20 lat. Po dłuższym okresie masturbacji występowały samoistnie. Ale musiał być spełniony jeden warunek - kilka razy dziennie musiałem masturbować się bez wytrysku oczywiście.
Nie wiem co niektórzy w tym widzą, ale jak chcecie spróbować to droga wolna | _________________ "Nie ma nic gorszego jak bezczynność..." | |
| |
 |
mareczek7 Dołączył: 13 Mar 2007 Posty: 3 | Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 |
|
| ja przez 35 dni wytrzymałem bez masurbacji, ale już w 36 dniu kolega mi zwalił konia wtedy miałem bardzo dużo spermy aż jądra mnie bolały wtedy zawartość mojego długiego grubego fjutka prysła na brzuch kolegi.... | |
| |
 |
|