Ogólnie o potencji - opadajacy problem

bear834 - Pią 22 Kwi, 2016
Temat postu: opadajacy problem
witam,
mam pewien problem ktory pojawil sie doslownie z dnia na dzien - nie wiem co moglobyc przyczyna (moze to ze przekroczylem 30?;) ale zaczyna mnie to powoli wkurzac.

otoz do tej pory wszystko z potencja bylo jak najbardziej ok, bardzo silne, twarde jak kamien - utrzymywaly sie bardzo dlugo, wystarczylo ze tylko lekko sie podniece i juz sprzet stawal sie twardy. minusem bylo ze szybko konczylem - bo max 5 minut stosunek.

no i pewnego dnia - nic, zero erakcji, nie moglem go postawic nawet przy dobrym porno. troche sie zaniepokoilem ale ok, dalem sobie czas, niestety mimo paru dni przerwy nadal slabo to wygladalo, nowa partnerka, mega zajebista a tu taka akcja. oczywiscie im wiecej o tym myslalem tym jeszcze gorzej bylo. jak juz udalo sie go postawic na jakies 60-70% to wystarczyla chwila nieuwagi i opadal.

z porno zrezygnowalem - ale nadal nic, cialis od lekarza - tez zero reakcji. naprawde czulem sie fatalnie ze cos takiego mi sie przytrafilo.
po roku czasu nadal nie wyglada to tak jak bylo wczesniej, o mega twardym sprzecie moge tylko pomarzyc.

czuje tak jakby ktos mi wycial osrodek podniecenia, naprawde przez ten rok mialem takie akcje ze wczesniej to by mi pala chyba przez tydzien z podniecenia nie opadla - a tu lipa an maxa.

lekarz rozklada rece, sam nei chcialbym jakiejs chemi brac, prowadze bardzo sportowy trb zycia, silka 5xtydzien od 15lat, zero alko i zero palenia, odzywianie mam na tip top diete, biegam - slowem naprawde zyje na sportowo

co moglo to spowodowac?

Per Rectum - Pią 22 Kwi, 2016

Jeśli możesz wykluczyć przyczyny kardiologiczne (zdrowy, sportowy tryb życia wcale nie świadczy, że nie wystąpily jakieś problemy krążeniowe), to stawiałbym na przyczyny ogólnie mówiąc emocjonalne. Z własnego doświadczenia wiem, że problemy życiowe, stres, depresja, itp., mają bezpośredni wpływ na erekcję penisa. Co więcej bywa, że jest to bomba z opóźnionym zapłonem - tzn. te stresogenne historie wcale nie muszą się dziać "tu i teraz", mogły wystąpić kilka miesięcy, a nawet lat, temu, a negatywne efekty przyszły dopiero ostatnio.
Nie chcę się wdawać w szczegóły (możemy na pw pogadać jeśli chcesz), ale miałem podobne kłopoty, objawiające się problemem z utrzymaniem wzwodu przez dłuższy czas. Był to skutek rozmaitych negatwnych "zawirowań" życiowych, w poprzedzających problemy erekcyjne latach. Dopiero "odstresowanie się" przez dłuższy czas i terapia farmakologiczna, przyniosły powrót do dawnych możliwości seksualnych.
Oczywiście dodatkowo powrót do normalności utrudnia fakt, że się o tych kłoptach z erekcją intensywnie myśli (a co będzie jak znowu mi nie stanie przy partnerce albo masturbacji?), a im więcej się myśli, im bardziej wraca się w myślach do ostatnich niepowodzeń, tym gorzej.
Pozdrawiam

PS. Twój wiek nie ma tu nic rzeczy, jesteś zbyt młody żeby mieć takie problemy. Z wiekiem erekcja, oczywiście, nieco słabnie, ale co innego nieco slabszy wzwód, a co innego jego brak lub kłopot z utrzymaniem przez dłuższy czas. Na marginesie, tak jeszcze myślę, że jak już wrócisz do normy, to powinieneś potrenować kontrolowanie wytrysku. Pięciominutowe stosunki to trochę za krótko. Przydałoby się choć podwoić ten czas.

bear834 - Pią 22 Kwi, 2016

Dzięki za odpowiedź,
faktycznie coś może być na rzeczy z krążeniem - podejrzewam problemy z nadciśnieniem, bedę się badał konkretnie w tym temacie dopiero dokładniej.

5 minut to wtedy był naprawdę max, teraz jak już mi stanie jakośc to mogę jechać i godzine i naprawdę bardzo ciężko jest mi dojsc, tak chcialem miec w mlodosci to sie doigralem ;)problem jest taki ze musze go albo partnerka ciagle stawiac do pionu - co wczesniej bylo dla mie nie do pomyslenia. dodatkowo dosc mocno sie poce w trakcie stosunku - wczesniej tak nie mialem.
bardzo dziekuje za fachowa pomoc.

Per Rectum - Pią 22 Kwi, 2016

Jeśli masz problemy z ciśnieniem, to koniecznie się przebadaj. Może tu coś jest na rzeczy. Być może też skumulowały się jakieś kłopoty. Przypomnij sobie, czy nie miałeś dodatkowo w przeszłoci - dalszej lub bliższej - jakichś stresów.

Pewnie jednak nie o to ci chodziło, że teraz możesz "jechać" i godzinę, zastanawiając się czy dojdziesz i martwiąc się czy uda się "małego" postawić do pionu, czy nie. Ja chyba już wolałbym te szybkie, ale kompletne stosunki, bez tych stresów.

To nadmierne pocenie się w trakcie stosunku również jest niepokojące. Może faktycznie masz problemy krążeniowe, albo dopadło cię jakieś niezwykle silne osłabienie. Obie możliwości są niedobre i powinny być zdiagnozowane (zanim pójdziesz do lekarza, zrób może pełne badanie krwi, ze wskażnikiem crp, który pokazuje czy organizm nie walczy aby z jakimś stanem zapalnym).

Pozdrawiam i życzę rozwiązania kłopotu.

bigay2016 - Nie 24 Kwi, 2016

Kurczę, to naprawdę nieciekawa sprawa. Ja tam się za bardzo na chorobach nie znam, lekarzem nie jestem, ale może takie problemy są dziedziczne? Może np. ktoś w twojej rodzinie miał kłopoty z potencją, a jak wiadomo geny robią swoje. Oczywiście ja się na tym nie znam, tak tylko strzeliłem. W każdym razie życzę ci, żeby ci się poprawiło. ;)
bear834 - Pon 25 Kwi, 2016

Per Rectum, dziękuje za fachową odpowiedź. stresy w przeszłości były dość duże -praca i nie tylko. W kwestiach lozkowych bez stresu-wszystko ok.
mnie wlasnie dziwi ze to przyszlo tak z dnia na dzien, nie ze slablo z czasem tylko ciach-pewnego dnia przestal stawac.
wczesniej mialem naprawde bardzo silne erekcje, tak mocne ze ciezko mi go bylo odgiac w dol, prawie przylegal pionowo do brzucha, byl twardy jak drewniana palka - i bardzo dlugo taki stan sie utrzymywal. co prawda bylo mi wtedy trudno dlugo sie kochac i szybko konczylem ale lepsze to niz to co jest obecnie. Naprawde warunki do podniecenia mam i to az za duze - ale idzie to bardzo opornie. stosunek moge za to bardzo dlugo - przy stawianiu go co jakis czas do pionu.
w tej chwili mam tabsy na obnizenie cisnienia, badanie krwi - czekam za wynikami.

zauwazylem jeszcze ze prawie w ogole nie czuje miesni pc, wczesniej moglem je elegancko cwiczyc, przy napinaniu sprzet prezyl sie i "skakal" - tteraz tak jakbym ich nie mial, nie moge ich zacisnac. a pamietam ze to wlasnie nimi podczas stosunku moglem jeszcze bardziej napiac penisa i dojsc niemal od reki.

Per Rectum - Pon 25 Kwi, 2016

Nie przesadzaj z tą fachowością. :-) Nie jestem lekarzem, mogę się opierać wyłącznie na mojej laickiej wiedzy i osobistych doświadczeniach.

Szczerze ci powiem, że teraz to mnie mocno zaniepokoiłeś. To co napisałeś o mięśniach pc, znacznie zmieniło mój pogląd na sprawę i jednocześnie mocno go zaciemniło. Zaniepokoiło mnie to, że w tak krótkim czasie "odcięło" ci nie tylko normalną erekcję, ale też zdolność operowania mięśniem łonowo-guzicznym. To już mi pachnie, czymś poważniejszym, np. problemami z przewodzeniem w układzie nerwowym. Prawdopodobnie kompletnie się mylę, ba, a nawet będę się cieszył, jeśli wyjdę na kompletnego ignoranta. Przebadaj się proszę gruntownie i koniecznie o wszystkim powiedz lekarzowi. Trzymaj się i powodzenia. Oby to były "tylko" przejściowe problemy z układem krążenia oraz ew. natury psychiczno-nerwicowej.

PS. Czy jest możliwe, że przesadziłeś z jakimś ćwiczeniem na siłce (lub podczas innych sportów) i uszkodziłeś jakieś wrażliwe miejsca? Przypomnij sobie i jeśli coś takiego wystąpiło, to również zamelduj o tym lekarzowi.

panipotencja - Pon 02 Maj, 2016

być może to kwestia diety (za dużo słodyczy), niektóre bakterie (co mogą zaatakować prostate) można zniszczyć zakwaszając organizm. Sprawdź innych lekarzy, przebadaj się na inne choroby, całkowity przegląd zrób.
bear834 - Wto 03 Maj, 2016

diete mam dobrze ulozona i sie trzymam, zero podjadania slodyczy itd. jem 6-7 pelnowartosciowych posilkow dziennie, do tego duzo wody mineralnej, zadnych uzywek.


powiem Wam ze to naprawde dolujace, wiele lat temu nie dbalem zupelnie o diete itd a erekcje mialem wysmienite.

Bills48 - Nie 29 Maj, 2016
Temat postu: .
123
onesa - Pon 30 Maj, 2016

bear834, dokładnie możesz podzielić się jakimiś informacjami?
moro47 - Czw 23 Cze, 2016

jesli boisz sie, ze zawalisz w najblizej sytuacji z nowa partnerka to sprobuj viagry, jest super skuteczna. Kolega wczesniej dobrze wskazywal na przyczyne, moze to byc bariera w psychice, ja tak mialem ale gdy mialem pewnosc po tej tabletce ze dam rade to pozniej juz tez bylo lepiej bo mialem ten psychiczny komfort.
Per Rectum - Pon 27 Cze, 2016

moro47 napisał/a:
jesli boisz sie, ze zawalisz w najblizej sytuacji z nowa partnerka to sprobuj viagry, jest super skuteczna. Kolega wczesniej dobrze wskazywal na przyczyne, moze to byc bariera w psychice, ja tak mialem ale gdy mialem pewnosc po tej tabletce ze dam rade to pozniej juz tez bylo lepiej bo mialem ten psychiczny komfort.

A to nie jest czasem reklama suplementu Cośtam Active?
Pochodna viagry bez recepty! Paradne...

onesa - Pon 27 Cze, 2016

Per Rectum, dziękuje za czujność.
karol00 - Wto 28 Cze, 2016

Per Rectum, masz na myśli czy jak to się tam nazywa? Z tego co się orientuję to nie jest pochodna, tylko ten sam sildenafil w dawce bodajże 25mg, w której też występuje oryginalna Viagra
Per Rectum - Wto 28 Cze, 2016

karol00 napisał/a:
Per Rectum, masz na myśli czy jak to się tam nazywa? Z tego co się orientuję to nie jest pochodna, tylko ten sam sildenafil w dawce bodajże 25mg, w której też występuje oryginalna Viagra

Nie, nie miałem na myśli tego preparatu, a jedynie to, że kolega powyżej w zawoalowany sposób reklamował jakiś suplement, o nazwie ***** , będący ponoć pochodną viagry. Forum to nie miejsce na wciskanie naiwniakom jakichś specyfików.

karol00 - Wto 28 Cze, 2016

To wszystko jasne, cofam :) Bardzo dobrze, trzeba tępić takie praktyki, tym bardziej, że przy tym problemie każdy facet jest się w stanie złapać jakiejkolwiek nadziei na poprawę.
onesa - Wto 28 Cze, 2016

Per Rectum napisał/a:
Forum to nie miejsce na wciskanie naiwniakom jakichś specyfików.

Dokładnie, jak będziecie widzieć coś podejrzanego dawajcie znać:)

Pemm - Wto 28 Cze, 2016

Pij dużo wody, żeby mieć wystarczającą ilość krwi
Kuba85 - Pią 01 Lip, 2016

Pemm napisał/a:
Pij dużo wody, żeby mieć wystarczającą ilość krwi
Co to za teoria?
onesa - Sob 02 Lip, 2016

Kuba85, dodatkowo "szczykawkami" sobie dożylnie podaje... nie mam siły na tego użytkownika już :P
karol00 - Nie 03 Lip, 2016

Tak jakby organizm tego sam nie regulował :mrgreen:
xxxpen - Pią 29 Lip, 2016

tez borykam sie z tym problemem
onesa - Pią 29 Lip, 2016

xxxpen, udaj się do lekarza.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group