Luźne dyskusje o męskich sprawach - A takie luzne pytanko

omninatonibn - Czw 05 Lip, 2007
Temat postu: A takie luzne pytanko
Tak mnie ciekawi czy pytacie sie swoje partnerki czy doszla do orgazmu, czy tez moze doskonale o tym wiecie i pytania sa zbedne. Ja zeby sie zawsze upewnic pytam "Byl chociaz jeden?" :) ) Co wcale nie oznacza ze tylko jeden:) Dzieki Bogu odpowiedz byla zawsze satysfakconujaca
BASF - Czw 05 Lip, 2007

Nigdy w życiu się nie pytałem. Mam to szczęscie widzieć, gdyż moja żona przeżywa mocne orgazmy ale za to bardzo wyczerpujące.
omninatonibn - Czw 05 Lip, 2007

Ja czy Ciebie?:) To fakt tez zykle czuje ten ścisk w pochwie ehhh... cos pieknego :D
BASF - Czw 05 Lip, 2007

Ja to widzę po jej całym ciele. a ścisk w pochwie jest jak najbardziej wyczuwalny :)
grzesiek_19 - Czw 05 Lip, 2007

to się wie czuje i widzi...
pablos84 - Czw 05 Lip, 2007

ale nie zaszkodzi spytac...:)
budnis - Nie 08 Lip, 2007

omninatonibn napisał/a:
Tak mnie ciekawi czy pytacie sie swoje partnerki czy doszla do orgazmu,


To pytanie jak i " Kochanie a czy dobrze Ci było" są kretyńskie, no co ona ci odpowiedzieć. Jeżeli było jej dobrze to powinieneś o tym wiedzieć - więc po co pytać? A jeżeli nie było dobrze to co ma Ci odpowiedzieć? jak powie że nie to Ci się zrobi głupio i jak najszybciej uciekniesz z tej sytuacji. Jak powie tak to Ty się dowartościowujesz a Ona będzie "cierpiała" znowu przy następnym razie.

omninatonibn - Nie 08 Lip, 2007

No i chyba wlasnie chodzi o to zeby wiedziec czy sie sprawilo przyjemnosc partnerce czy nie. Bo nie zawsze bedziesz o tym wiedzial. A nie mowic o tym, nie rozmawiac to moim zdaniem paranoja. Czytalem kilkakrotnie o tym jak to dziewczyny, a nawet zony udaja orgazmy i potem same sie zaspakajaja. Mowia ze jest ok a tak naprawde nie sa szczesliwe i nie czuja satysfakcji z seksu.... Jezeli mi powie ze nie, to spytam sie co mam zrobic zeby sie udalo. Od uciekania sa faceci ktorzy sa slabi, niedojrzali i chcacy zaspokoic tylko siebie.... Wiec jezeli dalej uwazasz ze pytanie sie partnerki czy miala z Toba orgazm jest bezsensowne, to wspolczuje. Mam nadzieje ze Twoja, nie musi udawac... choc kto wie. PZDR

Jak dla mnie to sam sobie odpowiedziales czy to " Kochanie a czy dobrze Ci było" pytanie jest "kretyńskie".

BASF - Nie 08 Lip, 2007

omninatonibn ja się zastanawiam czy Ty wogóle kiedyś uprawiałeś sex?? Jak można nie wiedzieć czy kobieta miała orgazm. Przecierz to widać i czuć. Normalnie zatkał mnie Twój post powyżej.
A jeżeli udawała orgazm to tak nigdy Ci się nie przyzna do tego. Jak miałąby się przyznawać to po cholerę miałaby udawać skoro za parę minut powiedziałaby Ci że nie miała orgazmu tylko udawała. Miałem kilka kobiet i u każdej było widaćk, że przeżywa orgazm, u jednej mniej i innej bardziej ale zawsze da się to zauważyć.

omninatonibn - Nie 08 Lip, 2007

hmm nie wiem co odpisać. Ja nic nie pisałem, że nie widze czy moja kobieta ma orgazm. Udowadniać też nie musze, że już uprawiałem sex a nawet nie mam jak.... Prawda taka, że rzeczywiście czuć i widać to, więc skąd moje pytanie? Ano stąd, że to są moje początki i nic nie zaszkodzi się upewnić pytając się czy wszystko było ok, czy miała orgazm. Powiedzmy, że ten kto pyta nie błądzi.... a co do wypowiedzi powyżej, to powiedzmy, że zaciekawiły mnie sprawy sex'u i poświęcam się lekturze książek które jego dotyczą. I w wielu z nich istnieją tematy poświęcone wzajemnej satysfakcji. I wiem, że istnieją takie związki w których kobiety udają tak dobrze, że partner nie zdaje sobie z tego sprawy. Dzieje się tak z różnych powodów, których nie będe tu wymieniał. Dlatego uważam, że wzajemna rozmowa z partnerką na temat satysfakcji ze współżycia jest potrzebna, dobra i skutuje tym, że w przyszłości nie ma nieporozumień. Ciężko jest czasami o tym rozmawiać ale warto. Do tego sprowadza się istota mojego pytania, które zadałem na tym forum.
BASF - Nie 08 Lip, 2007

Ok. Już rozumiem. To pytaj się za każdym razem czy miała orgazm i czy jej było dobrze. Ciekawe kiedy jej się to znudzi.
budnis - Pon 09 Lip, 2007

omninatonibn napisał/a:
Dlatego uważam, że wzajemna rozmowa z partnerką na temat satysfakcji ze współżycia jest potrzebna, dobra i skutuje tym, że w przyszłości nie ma nieporozumień. Ciężko jest czasami o tym rozmawiać ale warto. Do tego sprowadza się istota mojego pytania, które zadałem na tym forum.


Jeżeli chodziło Ci o rozmowę, ktora prowadzi do podniesienia jakości Waszego życia intymnego to jak najbardziej trzeba rozmawiać.

paulinka - Pon 09 Lip, 2007

BASF napisał/a:

A jeżeli udawała orgazm to tak nigdy Ci się nie przyzna do tego.

zdarzyło mi sie udawać ale zawsze przyznałam sie. no ogół to było tak że chłopak bardzo sie starał a ja wiedziałam że nie dojdę to udawałam bo chciałam już iść spać to było dość dawno i już tego nie praktykuje

mam problem żeby osiągnąć orgazm w czasie stosunku kilka razy tylko mi sie udało a wtedy płacze śmieje sie krzyczę mruczę macham łapami -podobno- bo na ogół nic nie pamiętam

m4g1k_ - Czw 12 Lip, 2007

bardzo ciekawe :) chciałbym miec taką kocicę w łóżku, a doprowadzenie jej do orgazmu to byłoby dla mnie bardzo przyjemne wyzwanie :)

Moja panna zachowuje się wręcz odwrotnie niż stereotypy - ona stara się udawać, by jej orgazm przeszedł niezauważalnie. Z tego co mówi, hamuje się z wydawaniem odgłosów, próbuje hamować ruchy. Nie wiem czym to jest spowodowane, ona uważa, że się po prostu wstydzi być głośno. :D

Lecz i tak zawsze (z drobnymi wyjątkami) wiem, czy i kiedy było jej najlepiej. A po stosunku często używamy naszego wymyślonego zwrotu "ile było?" w sensie "jaki wynik?"... zawsze przegrywam do jednego ;(:( 8) i mówimy to nie dlatego, żeby wiedzieć ile razy ona miała (bo najcześciej to jest więcej niż raz podczasdługich zabaw), tylko... może dla przyjemności, dla rozładowania się? :D

paulinka - Czw 12 Lip, 2007

m4g1k
może z czasem sie to zmieni :) jeżeli nie jesteście długo razem , jeżeli lubisz jak kobieta krzyczy, sapie w łóżku to jej to powiedz może zrobi to dla Ciebie :) i jej sie spodoba :P

omninatonibn - Czw 12 Lip, 2007

Napewno jej sie to spodoba... Tlumienie czegos w sobie.... przeciez to nic zlego, krzyczec z rozkoszy :) , trzeba ja zachecic! Tobie napewno sie spodoba... i jej tez :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group