Luźne dyskusje o męskich sprawach - Komisja wojskowa
Gościu2288 - Pon 24 Lut, 2025 Temat postu: Komisja wojskowa Cześć, mam 18 lat i niedługo mam komisję wojskową. Szczerze mówiąc, trochę się stresuję, bo słyszałem różne rzeczy o badaniach lekarskich. Czy naprawdę sprawdzają tam intymne miejsca, np. penisa czy odbyt? Nie chcę tego i zastanawiam się, czy można to jakoś ominąć. Jak to wyglądało u Was? Proszę o szczere odpowiedzi a nie jakieś historie z mchu i paproci. Szczerze się tego obawiam przez można powiedzieć traumy z młodszych lat.
Chomiczy - Pon 24 Lut, 2025
Więcej legend wokół tego narosło niż to w rzeczywistości ma miejsce.
W moim wypadku wywołali 5 typów, każdy musiał się do bielizny rozebrać. Po kolei wchodziło się za kotarkę, zdejmowało majtki, oglądali z każdej strony, majtki w górę i wychodziłeś zza kotarki. Potem jakieś inne badania, wzrok, postawą etc. Podpis na kwicie i tyle.
Gościu2288 - Pon 24 Lut, 2025
Chomiczy napisał/a: | Więcej legend wokół tego narosło niż to w rzeczywistości ma miejsce.
W moim wypadku wywołali 5 typów, każdy musiał się do bielizny rozebrać. Po kolei wchodziło się za kotarkę, zdejmowało majtki, oglądali z każdej strony, majtki w górę i wychodziłeś zza kotarki. Potem jakieś inne badania, wzrok, postawą etc. Podpis na kwicie i tyle. |
Ehh i tego najbardziej się boję. Chyba odmówię. Mam taką fizjologię że obstawiam że nawet może mi stanąć w trakcie tego.
Chomiczy - Pon 24 Lut, 2025
Myślę, że panie lub panowie na komisji widzieli już tylu nagich facetów, że naprawdę to czy Ci stanie nie zrobi na nich najmniejszego wrażenia.
Gościu2288 - Pon 24 Lut, 2025
Nie chodzi o ich komfort ale mój. Poza tym to jawna pedofilia. To nie faceci tylko młodzi wchodzący w dorosłość chłopcy. Niektórzy mogą nie mieć takiej pewności siebie.
Chomiczy - Pon 24 Lut, 2025
Badanie lekarskie dorosłego faceta to pedofilia?
Pedofilia (stgr. παῖς paîs, dop. παιδός paidós „dziecko”, φιλία philía „miłość”[1]) – rodzaj parafilii: stan, w którym głównym lub wyłącznym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest kontakt z dziećmi w okresie przedpokwitaniowym[2] lub wczesnej fazie pokwitania[3].
Chłopaku, nie wiem czy wiesz, ale jako facet będziesz musiał wielokrotnie badać prostatę, żeby być zdrowym, a badanie to jest dalece bardziej "inwazyjne" niż komisja lekarska
Gościu2288 - Pon 24 Lut, 2025
Chomiczy napisał/a: | Badanie lekarskie dorosłego faceta to pedofilia?
Pedofilia (stgr. παῖς paîs, dop. παιδός paidós „dziecko”, φιλία philía „miłość”[1]) – rodzaj parafilii: stan, w którym głównym lub wyłącznym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest kontakt z dziećmi w okresie przedpokwitaniowym[2] lub wczesnej fazie pokwitania[3].
Chłopaku, nie wiem czy wiesz, ale jako facet będziesz musiał wielokrotnie badać prostatę, żeby być zdrowym, a badanie to jest dalece bardziej "inwazyjne" niż komisja lekarska |
Daj spokój... Nie jest to pedofilia w dosłownej książkowej definicji. Oczywiście występuje tu pewna hiperbola. Jest to i tak podejrzane że jeden pedofil z drugim wymyślili sobie że będą na komisji oglądać sobie gołych młodych chłopaków. Po drugie wydaje mi się że prostatę lekarz będzie mi badał dobrowolnie i po 60-tce gdy już raczej będzie mi wszystko jedno. Co do pedoflii to mam ciekawy fakt, że nawet w kodeksie karnym nie ma takiego słowa a jednak używa się go do określania osób którzy obcują z małoletnim poniżej 15 roku życia (okres przedpokwitaniowy ma już dawno za sobą)
Chomiczek - Wto 25 Lut, 2025
U mnie na komisji niczego nie musiałem pokazywać.
Zapytali się tylko czy są 2 jądra i tyle.komisje miałem w 1999 roku.
Gosciu2288 wyluzuj.
juansto - Wto 25 Lut, 2025
Chomiczek napisał/a: | U mnie na komisji niczego nie musiałem pokazywać.
Zapytali się tylko czy są 2 jądra i tyle.komisje miałem w 1999 roku.
Gosciu2288 wyluzuj. |
U mnie podobnie. Ludzie tworzą rózne historie, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością
MalyWariat - Wto 25 Lut, 2025
Gościu2288 napisał/a: | Chomiczy napisał/a: | Badanie lekarskie dorosłego faceta to pedofilia?
Pedofilia (stgr. παῖς paîs, dop. παιδός paidós „dziecko”, φιλία philía „miłość”[1]) – rodzaj parafilii: stan, w którym głównym lub wyłącznym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest kontakt z dziećmi w okresie przedpokwitaniowym[2] lub wczesnej fazie pokwitania[3].
Chłopaku, nie wiem czy wiesz, ale jako facet będziesz musiał wielokrotnie badać prostatę, żeby być zdrowym, a badanie to jest dalece bardziej "inwazyjne" niż komisja lekarska |
Daj spokój... Nie jest to pedofilia w dosłownej książkowej definicji. Oczywiście występuje tu pewna hiperbola. Jest to i tak podejrzane że jeden pedofil z drugim wymyślili sobie że będą na komisji oglądać sobie gołych młodych chłopaków. Po drugie wydaje mi się że prostatę lekarz będzie mi badał dobrowolnie i po 60-tce gdy już raczej będzie mi wszystko jedno. Co do pedoflii to mam ciekawy fakt, że nawet w kodeksie karnym nie ma takiego słowa a jednak używa się go do określania osób którzy obcują z małoletnim poniżej 15 roku życia (okres przedpokwitaniowy ma już dawno za sobą) |
Prostatę będziesz badał wi wieku 40 lat albo wcześniej. Wiele osób tego nie zrobiło i już po 60tce nie mieli okazji badać
DzikiK0n - Wto 25 Lut, 2025
Nie ma sensu się stresować, to są lekarze. Lepiej się oswoić z myślą że tak czasami jest lepiej, bo później jeżeli z małym zacznie się dziać coś złego to lekarze bywają potrzebni.
onesa - Sro 26 Lut, 2025
Podejdź do tego na luzie, rozmawiałam ostatnio ze swoim facetem i niczego nie sprawdzali
michal089704 - Sro 26 Lut, 2025
Ja miałem komisję 4 lata temu. To u mnie wyglądało to tak, że wiadomo wcześniej jakiś wywiad z pielęgniarką, waga, wzrost. I później czekaliśmy do lekarza. Wchodziliśmy po 5 osób, najpierw do szatni się mieliśmy rozebrać do samych bokserek, i już w tym pokoju co jest lekarz każdy pokolei podchodził najpierw do 1 lekarza przy biurku on tam się jeszcze pytał o jakiś choroby, sprawdzał wzrok, ogólnie postawę i kręgosłup. A później do 2 lekarza za parawan majtki w dół, sprawdził jądra, trzeba było zsunąć napletek, i później się jeszcze wypiąć (ale poza jądrami nic nie dotykał, przynajmniej u mnie). No i tyle. Ugólnie wydaje mi się że nie ma się czym stresować, ale wiadomo, że dla niektórych to może być trochę niekomfortowe.
Ancymon - Sob 01 Mar, 2025
Wydaje mi się, że był już taki wątek, ale co tam.
U mnie za parawanem było tylko ściągnięcie majtek i nic więcej: żadnego macania, wypinania, ściągania napletka czy nawet przyglądania się.
Gościu2288 napisał/a: | Mam taką fizjologię że obstawiam że nawet może mi stanąć w trakcie tego. |
Też się tego bardzo bałem, szczególnie gdy okazało się, że będę w jednej podgrupce z kolegą, który zawsze mi się podobał. I co? Okazało się, że byłem bardzo zestresowany, a w dodatku wszystko odbywało się w takim pośpiechu, że nawet nie miałem kiedy o tych okolicznościach pomyśleć.
michas97 - Sob 01 Mar, 2025
Miałem komisję 9 lat temu i wyglądało to tak, że wchodziliśmy po trzy osoby do gabinetu i rozbieraliśmy się do majtek. Najpierw pielęgniarka sprawdzała wagę, wzrost, ciśnienie, wzrok itp, a następnie lekarz prosił każdego po kolei za parawan gdzie kazał zdjąć bokserki. Popatrzył przez parę sekund na penisa, później musiałem się odwrócić i wypiąć pośladki. Ogólnie nie ma czym się stresować, taki lekarz widział już tyle penisów że nie zrobi to na nim żadnego wrażenia. Starsi znajomi z kolei mi mówili że za ich czasów tez wchodziło się po kilka osób do gabinetu ale od razu wszyscy musieli się rozebrać do naga. Obecnie nie słyszałem, żeby u kogoś tak to wyglądało więc pełen luz.
seba2000 - Sro 05 Mar, 2025
młody nie masz co się bać - badanie jader musi iść za uzasadnieniem pielęgniarki, lekarza po za tym jest parawan. Jesteś w takim wieku gdzie możesz być narażony na nowotwór jak każdy młody mężczyzna. Nie boj się ze ci stanie bo nie będzie cie macać przystojny czy ładna lekarz, raczej stary dziad bądź pielęgniarka po 60, dotykająca 30 innych jader tego dnia. Myślę ze takie badanie może ci nawet pomoc bo wyczucie guzków u osoby nieświadomej może być ciężkie. Weź to na klatę z spokojem. Powodzenia
Nestea - Czw 31 Lip, 2025
Komisja wojskowa to ważny temat. Do tego wątku co roku będą zaglądać zaciekawieni a czasem zestresowani 19-sto latkowie. Narosło w tym temacie trochę mitów więc opowiem jak to wyglądalo u mnie. Pomimo że moja komisja wojskowa była w 2013 r., wiec dość dawno , to dobrze ją pamiętam. Do stawienia się na komisję wezwano wszystkich o nazwisku zaczynającym się na tą samą literę co moje. W poczekalni czekaliśmy dość długo na swoją kolej. Wreszcie poproszono kokejną piątke osób w tym mnie. Od razu skierowano nas za parawan i kazano rozebrać się do bokserek. Po kolei wzywała nas pani pielęgniarka badając wzrost, wagę, ciśnienie i wzrok. Następnie po kolei wołani byliśmy przez głównego lekarza, standardowo dość starego . Każdy musiał przejść środkiem sali (by sprawdzić naszą postawę i kręgosłup) oraz zrobić przysiady (czy nie mamy platfusa). Wszystkiemu przyglądały się jeszcze z 2-3 osoby z komisji, które nic nie komentowały. Kolejnym etapem było ,,zaproszenie,, za inny mały parawanik i komenda opuścić majtki . Lekarz przyglądał się chwilę ptaszkowi, chwycił za jądra (bardzo ważne badanie stwierdazjące czy nie ma się guzków) każąc w tym samym czasie kaszlnąć. Nie bardzo wiem po co ten kaszel, jednak gdy czekając na swoją kolej słyszeliśmy że któryś z nas już kaszle, wiedzieliśmy co ma akurat badane . Dalej trzeba było się odwrócić i rozchylić pośladki (czy nie mamy hemoroidów). Chłód na sali i lekki stresik zapobiegał erekcji. Tak więc nie ma się czego bać Panowie, a nawet gdyby wasz przyjaciel postanowił się przebudzić, świadczyć to będzie tylko o waszym zdrowym sprzęcie. Myślę sobie nawet, że doprowadzenie penisa do erekcji powinno być nawet obowiązkiem podczas badań, co mogłoby na wczesnym etapie wykryć np. stulejkę. Im wcześniej tym lepiej. Później (u niektórych wcześniej ) nadchodzi okres pierwszych zbliżeń i stres czy mój sprzęt jest ok. A tak, to sam lekarz daje nam to potwierdzenie, bądź radzi co robić by było ok. Znam chłopaków którzy zarzekali się że oni swojego nie pokarzą, a tym bardziej nie dadzą jakiemuś obcemu staremu facetowi go dotykać, jednak pamiętajcie, nie robicie tego dla kogoś tylko dla siebie. Lekarze którzy nawet nie chcą zobaczyć wizualnie penisa, moim zdaniem popełniają duże zaniedbanie.
Rzeczywiście, w epoce ojców mojego pokolenia, przed komisją stawało kilkunastu -dziestu chłopa na raz, wszyscy od razu na waleta. Dokładne badania, bądź celowe robienie sobie jaj z młodziaków doprowadzało niejednego do tego że pała szła mu w górę, za nim mimowolnie na baczność szły kokejne. W wojsku oswojenie z nagością nie robiło już na nikim zaciekawienia. Ale dziś tak już nie ma.
Wracając, na sam koniec, inny wojskowy podpisywał nam jeszcze książeczki wojskowe i pytał o dalsze plany, czy chcemy sie dalej uczyć czy może wybieramy sie do woja. Pamietam dokładnie że moja komisja przypadła 14 lutego. Jeden chłopak rozmawiając ze swoją dziewczyną przez telefon, przepraszał ją że w walentynki macał go stary facet .
Panowie, każdy z nas ma to samo między nogami. W dodatku to nasz najważniejszy organ. Taka komisja ma nas przebadać i przygotować do robienia takich badań samodzielnie w przyszłości. Nie stresujcie się!
czarn - Pią 01 Sie, 2025
A tak z ciekawości to jak to wygląda u osób transseksualnych?
Nestea - Sob 02 Sie, 2025
W tym temacie się nie orientuję. Myślę, że dziś, gdzie komisja nie jest już tak rygorystyczna jak kiedyś, to kwestia do dogadania - powiedzmy na jakieś prywatne, bardziej kamieralne badanie. Chociaż domyślam się, że łatwiej będzie w większych miastach niż mniejszych...
No i od kultury lekarza też dużo zależy...
toton - Wto 05 Sie, 2025
I myślisz, ze dostaną grupę A?
Nestea - Wto 05 Sie, 2025
Hmm... Tak na szybko, w necie znalazłem taką odpowiedź:
,,Osoby transpłciowe w Polsce nie są obecnie kwalifikowane do czynnej służby wojskowej, w tym do kategorii A, nawet jeśli formalnie spełniają kryteria zdrowotne. Oznacza to, że mimo posiadania kategorii A, która teoretycznie oznacza pełną zdolność do służby, osoby transpłciowe mogą nie zostać powołane do wojska.,,
Ale tak jak mówię, sam się nie orientuję w tym temacie
juansto - Czw 07 Sie, 2025
No to ciekawa rzecz i możliwość uniknięcia służby wojskowej. Osobiscie bym raczej nie dawał takich przywilejów
|
|