Luźne dyskusje o męskich sprawach - PRZEMOC

Fantom17 - Sro 08 Sie, 2007
Temat postu: PRZEMOC
Witajcie,zalozylem ten temat bo sam ostatnio doswiadczylem przemocy na wlasnej skorze,otoz juz drugi raz w ciagu trzech miesiecy zostalem skopany przez grupke cfaniaczkow,stalo sie to juz po raz kolejny jak wracalem z dyskoteki,nie sposob jest nawet sie obronic,mimo ze zanim mnie ukopali to jednego przynajmniej znokautowalem :( Zaznaczam ze nic do nich nie mowilem,ani sie nawet nie popatrzylem,pobili mnie z nudow i z nadmiaru energii oraz zlych emocji.Czy wy tez macie takie doswiadczenia? Czy moze byliscie swiadkami takich zdrzen?

PS:aha zapomnialbym,obok przechodzila inna grupka bardziej liczna od nich,i wiekowo starsza(byli to ludzie w wieku tak 30-35lat) ktora anwet nie zareagowala jak mnie bili...tylko przeszla obok....przeraza mnie ta wszechobecna znieczulica :cry:

skywalker - Sro 08 Sie, 2007

Dlatego nienawidzę dresów... Osobiście nie doświadczyłem czegoś takiego ale wielokrotnie słyszałem o tym... Polskie społeczeństwo po prostu dziczeje i dziwić się że mówią o nas że z drzewa nie zeszliśmy... :roll:

Można powiedzieć że jestem ostatnią ostoją humanizmu w tym zdegenerowanym świecie ;P

BASF - Sro 08 Sie, 2007

Mi również się takie coś nie zdarzył chyba może tylko dlatego, że nie chodzę do dyskotek. Kiedyś w odległych czasach gdy chodziłem do liceum to chcieli mi skroić buty. Takich dwuch żuli. Ale właśnie wtedy ktoś ich spłoszył. Nie wiem kto ale ważne, że... przezyłem. Nigdy też nie należałem do tych ludzi, którzy stoją po drugiej stronie barykady. Jakoś nie interesowały mnie nigdy bójki uliczne choć zmuszony byłem parę razy zdzielić typa. Ale to było dobrych kilka lat temu.
buble-buble - Czw 09 Sie, 2007

ja jestem anty przemocy i nie mieszam się do takich spraw, na dyskoteki też nie chodzę więc problem mam jak na razie z głowy :P
skywalker - Czw 09 Sie, 2007

[quote="buble-buble"]na dyskoteki też nie chodzę[/quote]

Mówisz że jesteś singlem... Panienka sama do ciebie nie przyjdzie :P Sam musisz poszukać np na dyskotekach :)

buble-buble - Czw 09 Sie, 2007

bez komentarza :roll:
budnis - Czw 09 Sie, 2007

Fantom17 napisał/a:
juz drugi raz w ciagu trzech miesiecy zostalem skopany przez grupke cfaniaczkow


mnie się nigdy to nie zdarzyło, może dlatego że nigdy nie wracałem do domu sam. Zawsze była jakaś inna osoba ze mną. Jak nie dziewczyna poznana na dyskotece to któryś z przyjaciół. Mieszkaliśmy na jednym osiedlu więc nie było problemów.

Fantom17 - Czw 09 Sie, 2007

budnis nie napisalem tego wczesniej,najgorsze jest to ze skopali mnie przy mojej dziewczynie,te kopniaki dalo sie zniesc ale najbardziej ranił mnie krzyk i placz mojej kobiety ktora tak jak ja nie mogla nic zrobic:/ dlatego dorwe tych 5 skur***ynow i kazdego przekopie po kolei,tymbardziej ze sa to typki w moim zasiegu(oczywiscie na solówce),nie popieram agresji ale tej sprawy nie zostawie...

A za tym pierwszym to wlasnie wstawilem sie za znajomkiem ktorego kopalo 3 innych frajerów,udalo mi sie tylko jednemu zrobic krzywde....ale tamta sprawa juz zalatwiona,vandetta byla.

pablos84 - Czw 09 Sie, 2007

rozumiem co czujesz sam stracilem kawalek zeba w takiej bojce ale oczywiscie nie bylo mowy o jakiejs solowce, bylem z kumplem i wychodzilismy z nocnego klubu i zaczepilo nas dwoch gosci i nagle pojawilo sie paru ich kilku,ktorzy nas skopali!!zeby bic sie z kims na solo to trzeba miec honor
rudzielec - Czw 09 Sie, 2007

A ja walcze jeśli wiem ze mam szanse, a co do dresu to sie nie czepiajcie bo niektorym ten ubiór pasuje. Ja walcze razem z pseudokibicami naszego lokalnego klubu, ceglowki latają, kijem siem tluczemy a potem oblewamy limo pod okiem i stawiamy temu kto chce wracac do domu zeby z nami zostal :) 8) Ale zeby bez powodu sie z kims bić to w życiu. Zostałęm raz pobity po dyskotece wlasnie za walki razem z kibolami przez innych kiboli, wracalem z nowo poznana dziewczyną, krzyknalem jej tylko zeby spierdalała. A sam zadzwonilem ledwo co zipiac po kumpli leżac na ziemi, mialem szczescie ze nikt mnie nie zauwazyl i nie wezwal policji/karetki. mialem obolale zebra, brzuch siniaki i 2 lima. Ale mieli pecha ze ich spotkalem na stadione bo im porzadnie zajebalem z wlasnorecznie wystruganej pałki tak ze sie zwijali. Przy obstawie kumpli ( dla wlasnego bezpieczenstwa ze mnie nikt z tylku nie zlapie) ojebalem mu maske i od tej pory zawsze czekam na kumpli po dyskotece i wracamy razem albo prosze kumpli ktorzy maja auto zeby mnie podwiezli
Michał1234567890 - Pią 10 Sie, 2007

Ja miałem już kilka takich sytuacji. Cały czas są docinki na mój temat, a czasem kończy się to bójką, ale radzę sobie. Nie wiem co ludzie mają do metalowców. Nie jem kotów, nie czcze szatana, myje się. A i tak cały czas słyszę jakieś teksty typu zjedz kota albo won brudasie. Boże jak denerwują mnie tacy ludzie(zazwyczaj dresiarze). :shock:
skywalker - Pią 10 Sie, 2007

Znam jednego metalowca i nie jest ani brudny ani kotów nie je ani nie czci szatana :)
love508 - Pią 10 Sie, 2007

ja uwielbiam delikatna przemoc w sexie .... hmmm ale to chyba nie na temat :roll: :oops: :P
luter - Pią 10 Sie, 2007

love508 napisał/a:
ja uwielbiam delikatna przemoc w sexie .... hmmm ale to chyba nie na temat :roll: :oops: :P


....hmm, to ciekawe
a tą przemoc lubisz gdy stosuje sie wobec ciebie, czy sam ja lubisz stosować?

love508 - Pią 10 Sie, 2007

luter napisał/a:
love508 napisał/a:
ja uwielbiam delikatna przemoc w sexie .... hmmm ale to chyba nie na temat :roll: :oops: :P


....hmm, to ciekawe
a tą przemoc lubisz gdy stosuje sie wobec ciebie, czy sam ja lubisz stosować?


luterku i tak troszke i tak :) hmmm a dlaczego pytasz ?

:P - Pią 10 Sie, 2007

zebrac ekipe i jebac cwaniakow po ryju.

rozwiazanie proste

love508 - Pią 10 Sie, 2007

:P napisał/a:
zebrac ekipe i jebac cwaniakow po ryju.

rozwiazanie proste


ze co ?

BASF - Pią 10 Sie, 2007

:P napisał/a:
zebrac ekipe i jebac cwaniakow po ryju.

rozwiazanie proste


Ja zastosowałbym tutaj tzw "kick" a Wy???

love508 - Pią 10 Sie, 2007

BASF napisał/a:
:P napisał/a:
zebrac ekipe i jebac cwaniakow po ryju.

rozwiazanie proste


Ja zastosowałbym tutaj tzw "kick" a Wy???


ban

BASF - Pią 10 Sie, 2007

love508 napisał/a:
BASF napisał/a:
:P napisał/a:
zebrac ekipe i jebac cwaniakow po ryju.

rozwiazanie proste


Ja zastosowałbym tutaj tzw "kick" a Wy???


ban


Przychylam się jednak do wypowiedzi love508. Zamieniam kicka na ban :D

love508 - Pią 10 Sie, 2007

BASF napisał/a:
love508 napisał/a:
BASF napisał/a:
:P napisał/a:
zebrac ekipe i jebac cwaniakow po ryju.

rozwiazanie proste


Ja zastosowałbym tutaj tzw "kick" a Wy???


ban


Przychylam się jednak do wypowiedzi love508. Zamieniam kicka na ban :D


ojciec zawsze ma racje

luter - Pią 10 Sie, 2007

love508 napisał/a:
luterku i tak troszke i tak hmmm a dlaczego pytasz ?


zaciekawiles mnie tematem,
rzeczywiscie taka przemoc moze dodawac pikanterii, jednakze pod warunkiem ze akceptuja ja obie strony

love508 - Pią 10 Sie, 2007

luter napisał/a:
love508 napisał/a:
luterku i tak troszke i tak hmmm a dlaczego pytasz ?


zaciekawiles mnie tematem,
rzeczywiscie taka przemoc moze dodawac pikanterii, jednakze pod warunkiem ze akceptuja ja obie strony


a ty bys zaakceptowal ?

paulinka - Nie 12 Sie, 2007

ja zawsze stawałam w obronie i mówiłam żeby najpierw mnie uderzył jeżeli jest takim dupkiem żeby uderzyć dziewczynę-jak narazie miałam farta i nigdy nie dostałam
jak ktoś chciał kogoś znajomego bić a jak już coś było to sie tak głośno darłam wzywałam policje wołałam ludzi dzwoniłam na policję -tylko raz tak sie zdarzyło ale uciekli

ogólnie to rzadko sie zdarza żebym wracała małą ekipą na ogół jestem z cała gromadka i nikt sie nie czepia


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group