Inne problemy - zbyt szybki wytrysk w czym problem???

alwaro - Czw 02 Sie, 2007
Temat postu: zbyt szybki wytrysk w czym problem???
witam
mam 22 lata sposunki uprawiam od ok 5 lat plus minus.......niestety pare razy mi sie zdazylo odbyc stosunek ktory trwal ok 15min,20min raz nawet 30 a tego co wiem ludzie to robia nocami:)problem tkwi w tym ze po ok 5-6 min mam wytrysk a potem sprzet dziala po ok 2 h w czym problem?pomocy

BASF - Czw 02 Sie, 2007

W niczym Twój problem. Taki już jesteś. Owszem, może znajdzie się jakaś chemia to hamowania wytrysku ale wg mnie szkoda zdrowia. Moje stosunki też trwają ok 5 minut. edyną receptą na to w moim przypadku jest skrócić grę wstępną (czego moja żona niecierpi) lub też musze troszkę wypić ale od tego jestem daleki. Więc, nie wiem jak poradzą Ci inni u mnie działa to tak.
roojek - Nie 16 Wrz, 2007

Prezeratywy z benzokainą :)
Durex performa (z roztworem 5%) lub Amor LongLove (roztwór 7%)
Benzokaina jest środkiem znieczulającym działającym miejscowo. Stosują ją m. in. dentyści do smarowanai dziąseł. Czysta postać to biały, krystaliczny proszek, nierozpuszczalny w wodzie.

U mnie problem z wytryskiem wynika z historii, chyba podobnej do Twojej.

Ja rozpocząłem życie seksualne w wieku około 15 lat (niecałe), skończyłem przed 18 po kilkuset stosunkach i różnycj przygodach, bo po prostu mi się przejadło. W tamtym okresie doszedłem ćwiczeniami do 40 minut stale. 4 lata przerwy, tylko komputery, rower, praca i kompletny aseksualizm. Spotkałem niedawno dziewczynę, którą kocham od małego ale dopiero teraz dojrzeliśmy do bycia razem. Mnie sex nadal nie interesuje, ale jakieś tam odruchy niskopoziomowe jeszcze mam. Tyle, że spust następował po paru sekundach.
Myślę - nie będę sobie przed gościówą siary robił, szczególnie, że dla niej pare dni bez solidnego seksu to załamanie nerwowe.

Kupiłem te durexy tuningujące i bomba - 30 minut jak za dawnych lat, po czym grzyb powoli zaczyna czuć za dużo ciepełka i strzela. Dobra opcja dla chłopów, którzy mimo wszystko chcą pomruczeć, powykrzywiać ryja i ogólnie robić z siebie pajaca (tzw. orgazm)

A że człowiek-chartkor jestem, kupiłem te 7% Amory. REWELACJA! Grzyb znieczulony na conajmniej 90-100 minut :) Jeśli tylko z erekcją daję radę, to spokojnie tak długo można działać. I już nie mam tych obleśnych wytrysków. Sama radość. Patrzę sobie jak panna skacze i świruje a sam spokojnie (gdybym miał kartkę i długopis) mógłbym zadania z fizyki robić :)

Dobrze, że nie dorwałem ich 5 lat temu, bo by mi chyba usechł po paru godzinach dymania.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group