Luźne dyskusje o męskich sprawach - Pierwszy pocałunek
dawideczek - Sob 21 Lip, 2007 Temat postu: Pierwszy pocałunek Witam, mam krępujące pytanie dotyczące pocałunku. Więc problem tkwi w tym, że od jakiegoś czasu spotykam sie ze świetną dziewczyną i chciałbym ją pocałować ale zupełnie nie wiem jak rozpocząć. Dodam że nigdy sie nie całowałem z dziewczyną, więc byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie porady, instrukcje. Pozdrawiam
dawideczek - Sob 21 Lip, 2007
tzn. juz kilka razy mnie pocałowała sęk w tym że policzek. A ja chcialbym sie odwdzięczyć poprzez pocałunek w usta tylko że jestem w tym zupełnie zielony. Help me
dawideczek - Nie 22 Lip, 2007
Hmmm...fajnie to brzmi, a jakas instrukcja co sie wtedy robi? Jezyk jak ma śmigać? Typowo jestem zielony hehe
Fantom17 - Nie 22 Lip, 2007
dawideczek bylo juz tu kilka takich tematow z konkretnymi odpowiedziami wiec poszukaj bo nie ma sensu tworzyc kolejnego takiego samego tematu,pozdrawiam.
SFEN - Nie 22 Lip, 2007
Według mnie to nieco idiotyczne. Może i jesteś zielony, ale każdy miał kiedyś ten pierwszy pocałunek i napewno nie korzystał z jakichś regułek. Chcesz, żeby napisać: "Śmigaj językiem w prawo, potem troszkę w lewo, zataczaj koła..."? Każdy 'to' jakoś robi, to po prostu samo przychodzić. A skoro się stresujesz, to ciekawe czy zapamiętasz to wszystko, co tutaj Ci piszą...?
Alex-sex - Nie 22 Lip, 2007
kazda dziewczyna lubi innaczej moja dziewczyna lubi jak wolno okrazam jej jezyk. powiem ci ze zadnej filozofii w tym nie ma pod warunkiem ze sie nie rzucisz na nia z ejzykiem a ona nie otworzu ust xD
dawideczek - Sro 25 Lip, 2007
A mam jeszcze pytanie, po czym poznać że to jest ta jedyna z którą byście chcieli spędzić koniec życia?
paulinka - Sro 25 Lip, 2007
tego nie da sie określić i nigdy nie można być pewnym! bo życie jest pełne ciągłych niespodzianek...
SFEN - Sro 25 Lip, 2007
Wie się to zazwyczaj w wieku pełnej dojrzałości psychicznej, kiedy jest się na tyle dorosłym, aby założyć własną rodzinę itp., oczywiście nie mówię o wieku 18 lat. ;]
paulinka - Sro 25 Lip, 2007
myślę że nie zawsze znam ludzi którzy byli ze sobą 10 lat byli dorośli nieraz nawet mieli dzieci a ich drogi sie rozeszły... w mojej rodzinie jest małżeństwo są ze sobą chyba z 8 lat 5 lat po ślubie i chyba sie rozstaną na pewno byliby po rozwodzie gdyby nie dzieci a mają ich aż troje narazie są ze sobą ze względu na dzieci ale są ze sobą a nie są nie sypiają ze sobą chyba sie zdradzają a ich rozmowy dotyczą zakupów lub dzieci... wiem że narazie będą razem ale najstarsza córka ma 4 lata i już widzi że jest źle a wszystko było wspaniale zmieniło sie jakoś po narodzinach 3 dziecka i jest coraz gorzej...ludzie z długoletnim stażem nie wiem 20 letnim sie rozstaja rozwodzą i nieraz dopiero wtedy odnajdują prawdziwą miłość i szczęście...
dawideczek - Czw 26 Lip, 2007
Wg mnie głównie zależy to od zaangażowania obu stron. Powinni sie ze sobą zgadać itp. Wystarczy ze jedna ze sron zacznie sobie wszystko olewać to może wszystko szlak jasny trafić.
Alex-sex - Pią 27 Lip, 2007
kiedys bylo w jakies piosence, ze zycie ma zakrety, daletgo upadamy czy cos xD...jeśli chodzi o to po czym poznać, powiem że ja nie poznaje, ile razy juz mpowielm ze to bedzie ta na cale zycie a tu kicha, ale ze swoja dziewczynka jestem juz prawie rok i nic nie zapowiada bysmy mieli w najblizszym czasie sie rozstac
|
|